Miesięczne archiwum: Kwiecień 2013

Moje stworki (c.d.)

A oto następni przedstawiciele naszej leśnej rodzinki. Ukochany stworek, a może nawet stwór, gospodyni podwórka. Nasza koza żywicielka. Właściwie to dwa stworki: córka i klacz Isena. Obecnie nasza najmłodsza klacz, ślązaczka uszlachetniona folblutem- Donia. I jeszcze raz drób, kogut Bantamek … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , | 15 Komentarzy

Podrzutki

 Zjawiły się pewnego popołudnia w stercie siana, złożonego w starej oborze. Pierwsza zauważyła je Irka, po powrocie z pracy. Mignęły w światłach reflektorów, wjeżdżającego do obory samochodu. Trudno było uwierzyć w to, co się widzi, bo niby skąd miały się … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | 14 Komentarzy

Kosmiczna łąka

Przyszły wielkie zmiany i rozwiązano miejscowy pegeer. Ludzie, którzy przybyli tutaj za pracą zostali, bo gdzie mieliby pójść. Co miesiąc jeździli po zasiłek do niedalekiego miasteczka. Rejestrowali się w Urzędzie Zatrudnienia, ale nikomu nie byli potrzebni. Część z nich uprawiała … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , | 1 komentarz

Moje stworki

Zawsze coś hoduję, to teraz o kurkach. Polska czubatka brodata to jedna z najstarszych polskich ras kur. W czasach zaborów hodowano je w majątkach szlacheckich z pobudek patriotycznych. Polska czubatka brodata, miniaturowa, czarna i srebrna oraz kurka jedwabista. Czubatka biało-czuba, … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , | 12 Komentarzy

FILA- migawki z dzieciństwa pewnej niedźwiedzicy

W czasie studiów wyższych miałam, między innymi, zajęcia fakultatywne z zakresu hodowli zwierząt dzikich w niewoli. Skutkowało to zacieśnieniem kontaktów z warszawskim ogrodem zoologicznym. Bywaliśmy tam często i problemy hodowlane tamże stawały się nam coraz bliższe. Zdarzyło się, że tegoż … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 5 Komentarzy

GAŁGAN

Mirek, nasz przyłatany synek, kolega córki, któremu pomogliśmy troszkę skończyć szkołę i poznać coś nowego w życiu, przywiózł mi pewnego dnia ogromny, biały kłębek wełnianego puchu. Kłębuszek miał trzy kropki: nosek na środku i dwoje ciemnych oczu nad nim. Tak … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , | 11 Komentarzy

SREBRNOGRZYWY- trochę inaczej o dzikach

Lepka, mokra wata porannej mgły zaklejała oczy i wciskała się jesiennym chłodem za kołnierz. Któryż to już raz stał pod lasem, na brzegu tych pól w oczekiwaniu na poranny przylot dzikich gęsi? Rozjaśniało się powoli. Jeszcze jeden jesienny dzień budził … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | 7 Komentarzy