Z dala od domu c.d. o Persji

           Wieczorem ta sama dziewczyna, która wprowadziła ją do stajni, przyniosła wiadro z wodą i podrzuciła siano za drabinki. Kobyła wciągała powietrze przez rozwarte chrapy, strzygąc nerwowo uszami. Dziewczyna stała nieruchomo, czekając cierpliwie aż zwierzę zacznie pić.

         Siwa opuściła niepewnie głowę, wąchając z nieufnością zawartość wiadra. Podniosła łeb jeszcze kilka razy, nim zdecydowała się dotknąć wargami powierzchni wody. Była bardzo spragniona. Drgnęła cofając głowę. Przełamała jednak w końcu niepewność i wyciągając wargi, dotknęła delikatnie lustra wody i zaczęła pić.

Obrazek

         Coraz łapczywiej wciągała chłodny płyn, gasząc z ulgą dręczące ją pragnienie. Wypiła wszystko, do dna i podniosła głowę. Pomiędzy zaciśniętymi wargami różowił się cienką kreską koniuszek języka.

         Spojrzała na dziewczynę i wyciągając głowę musnęła ją chrapą, sprawdzając poznany już wcześniej zapach.

         – Pewnie chcesz jeszcze? – dziewczyna zagadała, sięgając powoli po opróżnione wiadro.

         Kobyłka odsunęła głowę i stuliwszy uszy zamarła w bezruchu. Panna z pustym wiadrem wyszła spokojnie ze stajni. Siwa nasłuchiwała przez chwilę, po czym sięgnęła po siano. Było pachnące i smakowite. Skubnęła kilka źdźbeł i powoli zaczęła żuć ze smakiem.

         Po chwili dziewczyna wróciła z wiadrem pełnym wody. Postawiła je przed klaczą i pogadując spokojnym głosem poklepała ją po łopatce.

         – Nie bój się. Jesteś śliczna, dobrze ci będzie ze mną.

        Głaskała ją spokojnie po szyi i łopatce. Klacz stała nieruchomo, strzygąc uszami. Oddychała przez rozwarte chrapy. Powoli jednak rozluźniała się.

         Po chwili zaczęła ostrożnie opuszczać głowę. Dziewczyna przestała ją głaskać. Źrebica sięgnęła do wiadra i zaczęła pić, powoli i z namaszczeniem.

          Wypiła połowę zawartości, podniosła łeb i wciągnęła powietrze ze świstem. Wyciągnęła szyję i otrzepała się, jakby strząsała z siebie całe zło minionego dnia.

         – Ależ jesteś posklejana. Pot już zasechł i można by cię rozczyścić. Dziewczyna poszła po szczotkę.

         Kiedy wróciła, kobyłka żuła siano. Poklepała ją po łopatce i delikatnie zaczęła przesuwać szczotką po szyi i przez kłąb do boku. Klacz znieruchomiała. Z niepewnością przyjmowała te zabiegi. Było to jednak przyjemne i ze zdumieniem zauważyła, że bardzo jej się podoba. Dziewczyna nie przedłużała zbytnio tych czynności, nie chcąc stresować, nie nawykłego do nich zwierzęcia.

          – No na razie wystarczy. Jutro wrócimy do tych zabiegów kosmetycznych. Teraz musisz odpocząć. Śpij dobrze – poklepała ją na odchodnym i wyszła.

         W stajni zrobiło się cicho i ciemno. Siwa zabrała się za siano. Przeżuwała spokojnie, przerywając, co chwilę i nasłuchując. W końcu przestała nasłuchiwać i żuła sennie z przymkniętymi oczami.

         Była sama pierwszy raz. Nie odczuwała już tęsknoty za matką. Brakowało jej jednak towarzystwa rówieśników. Nie było w odwodzie bezpiecznego boku starej klaczy, która wpływała uspokajająco na źrebaki. Ludzie, których tu spotkała, przerażali ją. Tylko ta młoda dziewczyna była jakimś ciepłym światełkiem w tym świecie potworów.

           W majakach sennych widziała swoich kolegów, kręcących się wokół. Wydawało jej się, że stoi obok kasztanowatej klaczy, która spokojnie żuje owies z pyskiem zanurzonym w kamiennym żłobie. Cichutko zarżała porozumiewawczo. Zmęczenie obezwładniało ją i coraz głębiej zapadała w sen. Tak zaczęła się jej pierwsza noc w nowym miejscu, z dala od domu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Z dala od domu c.d. o Persji

  1. ugoldenbrown pisze:

    Jest małe światełko w tunelu, że Persja jednak nie trafiła źle

  2. bfcb pisze:

    Fajnie, że znowu o Pesji. Szykuje się Perska epopeja?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s