Zasypało

           No i zasypało na biało. Zrobiło się cieplej, ale spadł śnieg. Radość sprawił chyba tylko bernardynce Nuce. Ona zawsze traktuje ten biały puch jako przyczynek do najwspanialszych zabaw. Przewala się po nim z największą lubością, podobnie, jak dzieci robiące tzw. orła. Wpada w tę sypką biel i łapie w pysk niezwykły puchowy stan skupienia wody, zachłystując się z zachwytem jego cudowną przemianą w chłodny płyn. Prawie jak w Kanie Galilejskiej, tyle że zamiana wody w wino nie sprawiłaby jej takiej radości. Od razu widać, że zima to jej żywioł.

Obrazek

            Koty z wyższością przyglądają się tej eksplozji radości, nie mogąc zrozumieć takich wybuchów zachwytu nad czymś, co jest nieprzyjemnie zimne i czepia się futra. No niby białe i czyste, ale jakież zimne. Przechodząc po świeżo zasypanym podwórzu, podnoszą łapy wysoko i strzepują w powietrzu z nadmiaru denerwującego puchu. I już po chwili wyskakują w górę z tej puszystej kołderki, susami wracając na wydeptaną ścieżkę. A najchętniej wracają do domu, gdzie można w cieple pomarzyć przed kominkiem.

Obrazek

            Drób w związku z nową „nawierzchnią” ma również niemało kłopotów. Hordy ptactwa napadają na kurniki, ogołacając je ze wszelkiego dobra, jakie zostawił w nich człowiek dla swoich podopiecznych. Kury kupią się przy wejściu, bojąc się wyjść na kłujący w oczy bielą śnieg. Będą tak kręciły się w miejscu zanim jakaś odważniejsza lub wypchnięta przez inne nie wyfrunie, trzepocąc z wielką desperacją skrzydłami. Lądując na środku woliery, zapadnie w biały puch i znieruchomieje, bojąc się poruszyć. Długo potrwa, zanim nieco zadepczą wybieg i śnieg osiądzie, co ośmieli je do dalszej penetracji terenu. Dlatego przynajmniej przy wejściu do kurników trzeba śnieg odgarnąć, umożliwiając im bezstresowe wyjście na powietrze. A że wolier jest kilkanaście, to jest co robić.

Obrazek

            Kozy może i są zadowolone z nieco wyższej temperatury, bo im cycki nie marzną, ale one i tak z utęsknieniem czekają wiosny i świeżych chwastów.

            A konie po śnieżnym dniu, wracają do stajni w pobielonych futrach i z rozkoszą otrzepują się w boksach z tej zimowej ozdoby. Gorzej, że po ciepłym grudniu zaczęły powoli zmieniać futro. Może jednak choć chwilę się z tym wstrzymają, bo jeszcze nie koniec mrozów prawdopodobnie.

            Cóż, trzeba będzie jeszcze trochę wytrzymać do wiosny. A kurczaki w jajkach już rosną. Inkubator pracuje pełną parą.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Zasypało

  1. napiecyku pisze:

    Psiaki potrafią cieszyć się śniegiem:))

  2. innam pisze:

    Oglądałam ostatnio w sieci trochę filmików o zwierzakach bawiących się w śniegu i zamarzył mi się pies 😀

  3. Navia pisze:

    Piękne rysunki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s