Kanarek

     Obrazek

        Pierwszy promień wiosennego słońca przedarł się przez liście, otaczających dom drzew i wbił się przez okno do, uśpionego jeszcze, pokoju. Trafił w wiszące na ścianie lustro i rozpoczął, krzyczącą światłem, wędrówkę. Obraz za szkłem, stojący na kominku zegar i kryształowy wazon na stole. Tu rozbłysnął wielobarwną tęczą, malując kolorowe plamki na obrusie.
Mały, żółty kanarek ożywił się w swojej klatce i strzepnąwszy piórka, zajął się swą poranną toaletą. Potem skubnął nieco pozostawionych w naczyńku nasionek, usiadł przy poidełku i zaczął pić długo i z namaszczeniem, rozglądając się po każdym łyczku.
Wrócił na żerdkę i raz jeszcze strzepnąwszy swój żółty kubraczek wydał pierwszy radosny gwizd, na dzień dobry. Tak rozpoczął dzień. Zachęcony wiosennym słońcem ciągnął potem pieśń o pięknym świecie, jego barwach i dźwiękach. Przerywał, co jakiś czas, nasłuchując odpowiedzi, jakichś odgłosów aprobaty, czy przynajmniej znaku czyjejś przyjaznej obecności. Niestety żadna kanarkowa piękność nie mogła usłyszeć tej wspaniałej pieśni. Powtarzał ją jednak uparcie, modyfikując i dodając coraz to nowe dźwięki.
Za oknem ćwierkały wróble, ale cóż one mogły wiedzieć o kanarkowych ariach. Ich ukochane zachwycały się jedynie wróblim diskopolo swych, roztrzepotanych, pewnych siebie kawalerów. Może jedynie pani słowikowa mogłaby wykazać nieco zrozumienia dla wspaniałych, kanarkowych treli, ale jej pora na wsłuchiwanie się w pieśń miłości jeszcze nie nadeszła.
Rozbudzone słonecznym promieniem namiętności artystyczne małego ptaszka trafiały w próżnię, nie wzbudzając niczyjego zachwytu. Mimo to dalej ciągnął swoje trele. Wydobywał z małego ciałka cudowne dźwięki wierząc, że jednak kogoś w końcu zainteresuje. Nastroszył piórka na wydętym, drgającym podgardlu i śpiewał mrużąc oczy.
Smuga słonecznego światła stawała się coraz szersza, zalewając pokój złocistą jasnością. Ktoś otworzył okno, wpuszczając świeży powiew poranka. Dźwięki rozbudzonego życia i ptasiej krzątaniny wdarły się do pomieszczenia. Mały kanarek zamilkł i zaczął nasłuchiwać. Przekrzywiał łebek łowiąc, dobiegające z zewnątrz, odgłosy i szukając wśród nich tych, które byłyby bliskie jego sercu. Przeskoczył kilka razy z żerdki na żerdkę, za każdym razem pogwizdując krótko, zaczepnie.
Ale już po chwili znów ciągnął swą wspaniałą pieśń z nową nadzieją na spotkanie miłości swego życia. Zmrużył oczka w artystycznym transie i marzył o pięknej kanarkównie, czekającej gdzieś na niego i jego piękną arię.
Tak właśnie zapamiętałam mojego kanarka, który urzędował sobie w klatce na pianinie i ożywiał się niezwykle, kiedy zaczynałam swe nieudolne ćwiczenia muzyczne na owym instrumencie. Był przecież mistrzem śpiewaczym i moje wypociny drażniły zapewne jego wrażliwość artystyczną.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Kanarek

  1. dorotanna pisze:

    Jak widzę miałaś szczęście od dziecka żyć w towarzystwie zwierzaków 🙂
    Przy okazji – swoim opowiadaniem ożywiłaś moje wspomnienia czasów gdy mieliśmy papużkę falistą. Niestety papużki tak pięknie nie śpiewają.

    • maszynagocha pisze:

      Za to papużki faliste można nauczyć wielu słów. Samce mogą się nauczyć ok. 600 słów a samiczki ok. 300 i wypowiadają je w odpowiednich momentach, co mogłoby wskazywać, że dobrze je kojarzą. 🙂

  2. Ann pisze:

    Też miałam kanarka. Pięknie śpiewał. Gdy rodziców nie było w domu, przekraczałam zakazy i wypuszczałam go z klatki. Nie chciał do niej wracać, co oczywiste, a ja otrzymywałam straszną burę 🙂

  3. Liberator pisze:

    Kanarki są super! Łącznie miałem w dzieciństwie 6 ;] Nie tylko samce śpiewają, ale także i samiczki, szczególnie w słoneczną pogodę, gdy promienie padają na klatkę. Do tej pory pamiętam ich śpiew. Choć pewnie chętniej i piękniej śpiewają będąc na wolności, a nie trzymane dla naszej uciechy ;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s