Październik

Jak na październik  ciepło,  choć mokro. W ogrodzie  zielono i nawet kwiatów jeszcze nie zabrałam do domu na zimowe przechowanie. Późne jabłka czerwienią się na drzewie i lada moment będą składane do skrzynek . Znajdą się na bożonarodzeniowym stole. Kury pierzą się na potęgę i wszędzie fruwają pióra. Koń już założył futerko. Koty niechętnie wychodzą na dwór po karmieniu. Z rozkoszą układają się na tapczanie i „idą w kimę”. Bernandynka Nuka nie jest specjalnie zniesmaczona chłodem. Wręcz przeciwnie, oczekuje na zimowe śniegi, bo wtedy dopiero ma zabawę. Pszczółki murarki rosną powolutku w swoich rureczkowych domeczkach. wszystko szykuje się na nadejście prawdziwych mrozów. A może ich nie będzie?

dscn3608

Rureczki są zamieszkane . Pszczółki wyfruną wiosną.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Październik

  1. dorotanna pisze:

    Z przyjemnością tu zaglądam, by jak zwykle poczuć ciepło i serdeczność. Dawno Cię nie było, dobrze, że jesteś 🙂

  2. Witaj, Gosiu
    Było brak lasu, Twoich zwierząt i przede wszystkim Ciebie
    Buziaki, Marysia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s