Znikający las

Patrzę, jak z ręki człowieka znika las. W złowrogim rzężeniu pił motorowych, z ciężkim, bolesnym stęknięciem padają drzewa. Stare i młode. W świecie drzew pojęcie starości ma się jednak nijak do naszego, ludzkiego rozumienia wieku. W ich rzeczywistości nasz stary oznacza niejednokrotnie zaledwie dojrzałość. Długie życie mogło być jeszcze przed nimi.

W powietrzu unosi się mocna, ciężka woń żywicznych, życiodajnych soków. Krążenie zamiera, a serce lasu tężeje. Silne, piękne olbrzymy padają jedynie dla zaspokojenia ludzkich potrzeb finansowych. Stworzone niegdyś przez człowieka pieniądze pożerają teraz ludzi i wszystko wokół nich. Nie potrafimy już bez nich żyć. Więcej, szybciej i jeszcze szybciej i więcej. Rosnącym potrzebom nie ma końca. I dlatego muszą ginąć drzewa.

Leśna zwierzyna z niepokojem spogląda z zarośli na ogołoconą z drzew powierzchnię. Zbliżają się polowania pędzone a las znika w oczach. Coraz więcej odkrytej przestrzeni. Teraz ludzie sięgną po zwierzęta leśne. I jak tu ratować skórę? One też będą ginąć, jak te drzewa. Dla zaspokojenia człowieka.

„Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Księga Rodzaju)  No i czynimy.

Drewno leży przy drodze, lasu nie ma, zostały tylko zarośla. Sporo już wywieziono.

drewno-przy-drodze2

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Znikający las

  1. dorotanna pisze:

    „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Księga Rodzaju) – jakże wielu ludzi interpretuje te słowa w sposób oznaczający eksploatację, a przecież dobry władca powinien również dbać o swoich poddanych i być ich opiekunem …

  2. maszynagocha pisze:

    W założeniu łowiectwo powinno być gospodarką łowiecką. Niestety zbyt często nie jest. Polowania pędzone, to po prostu rzeź. Las rozbrzmiewa złowrogimi odgłosami sygnałówek i okrzyków ludzkich. Powietrze przepełnione jest strachem. Wręcz gęste od niego. Pędzące psy szczekają zapalczywie, kwiczą gryzione warchlaki. To najpaskudniejszy rodzaj polowania. Polowania indywidualne to co innego. Trzeba wykazać się jakimiś umiejętnościami, dojść zwierzaka na strzał. Jeśli wszystko odbywa się zgodnie z etyką łowiecką, zwierz nie ma czasu się bać, bo ginie „w ogniu”. Niestety z etyką jest nie najlepiej.

  3. maszynagocha pisze:

    Nie do końca, bo odchodzą stare lasy a powstają zagajniki. Wszystko to traktuje się jak powierzchnie leśne, ale to nie to samo.:-)

  4. SABATOWKA pisze:

    Jest taka książka Petera Wohllebena „Sekretne życie drzew”, w której autor pisze o ich wieku jako o czymś niepojętym dla ścigających się z czasem ludzi. Macie podobne spostrzeżenia stąd mi się nasunęło. Problem w tym, że jako największe szkodniki na ziemi ciągle nie potrafimy spojrzeć poza czubek własnego nosa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s